STRONA GŁÓWNA

Zlot Szkół Sienkiewiczowskich

Anna Frąckowiak

Dzień pierwszy.

Wyruszyliśmy rano z Trzcianki. Podróż była długa, po drodze kilka przesiadek, w tym jedna niespodziewana w Toruniu. Kolejowa podróż zakończyła się

w Ełku, gdyż do Olecka pociągi nie dojeżdżają. Tam czekali na nas gospodarze i zawieźli na miejsce. Po rejestracji w Szkole Podstawowej nr 1 im. Henryka Sienkiewicza W Olecku wpisaliśmy się na mapie Polski, na której zaznaczali swoje miasta wszyscy uczestnicy zlotu. Obejrzeliśmy pokonkursową wystawę prac związanych z Henrykiem Sienkiewiczem.

Dzień drugi.

Zaczął się dla nas aktywnie, gdyż skorzystaliśmy z zaproszenia na pływalnię w Olecku. Po obiedzie zaczęły się oficjalne imprezy. Spotkanie wszystkich uczestników w szkole, Przemarsz ulicami miasta do Amfiteatru nad jeziorem Olecko Wielkie. Prowadziła nas orkiestra i poczty sztandarowe. Tam nastąpiło uroczyste otwarcie zlotu, wręczenie pamiątkowych statuetek i nagród dla laureatów konkursów. Nasi uczniowie wzięli udział w konkursach: informatycznym i plastycznym. Ich prace zdobiły szkołę na wystawie prac. Doceniono pracę uczennicy klasy 8 Patrycji Boroń, która zajęła 2 miejsce w konkursie: "Komiks na podstawie powieści H. Sienkiewicza w grafice komputerowej". Program artystyczny w wykonaniu uczniów SP nr1 w Olecku. Zakończenie dnia dla wszystkich zgromadzonych odbyło się w Mazurskim Dworze w Olecku przy pysznej kolacji i muzyce.

Dzień Trzeci

Dość wcześnie rano autokarami wyruszyliśmy do Augustowa. Tam czekała nas następna atrakcja. Płynęliśmy największym wycieczkowym statkiem po kanale Augustowskim. Miejscem postoju było Sanktuarium Matki Bożej Sudzieniczańskiej na wyspie, gdzie odwiedziliśmy również pomnik Papieża Jana Pawła II . Po drodze "przeżyliśmy śluzowanie statku. Po południu, już w Olecku, drużyny połączone po dwie (naszymi kompanami byli uczniowie ze szkoły w Rzerzęczycach) rywalizowali w grze miejskiej. Dostaliśmy mapy i naszym zadaniem było odwiedzenie ośmiu punktów kontrolnych, na których czekały różne zadania np. znajomość bajek, kodowanie, "państwa i miasta", prawda czy fałsz, zadania sprawnościowe. Niestety nie udało się nam zdobyć pucharu, ale znaleźliśmy się w połowie stawki. Zamiast kolacji było ognisko i grill.

Dzień czwarty, ostatni dzień zlotu.

Po wczesnym śniadaniu autokary zawiozły nas do nas do miejscowości Możne. Tam została odprawiona polowa msza. Kilka ciepłych słów usłyszeliśmy od pana Macieja Cybulskiego- Dyrektora Muzeum H. Sienkiewicza w Woli Okrzejskiej. Po raz pierwszy nie została przekazana flaga zlotowa (była to tradycja każdego zlotu). Żadna szkoła nie wykazała woli zorganizowania kolejnego zlotu. Na koniec dla tych, którzy jeszcze nie odjechali, przygotowano kolejne atrakcje. Na wodzie: pływaliśmy kajakiem, prawdziwą milicyjną motorówką. Były przejażdżki konne . A okolice zobaczyliśmy z przyczepki ciągnika. Droga była dość wyboista, ale było wesoło. Zmęczeni i zadowoleni wyruszyliśmy w drogę powrotną. Po ponad 500 km.  znowu znaleźliśmy się w domach.

2011 Zlot Szkół Sienkiewiczowskich. Custom Footer text
Powered by Joomla 1.7 Templates

We use cookies to improve our website and your experience when using it. Cookies used for the essential operation of the site have already been set. To find out more about the cookies we use and how to delete them, see our privacy policy.

I accept cookies from this site.

EU Cookie Directive Module Information